Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwojka trojka i gna km na godzine... nagle szarpniecie, gwaltowne hamowanie... Kierowca siega do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tyl i jeb, jeb w pake... Biegiem wraca do samochodu i znow jedynka dwojka trojka i zasuwa ... Po jakims czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w lape i jeb jeb w pake... Po piatym razie autostopowicz zaczyna sie dziwic:
- Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem?
Kierowca odpowiada:
- Wie Pan... ja mam ciezarowe tonowa, wioze ton kanarkow... Nie ma sily polowa musi latac!! (2546) Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwojka trojka i gna km na godzine... nagle szarpniecie, gwaltowne hamowanie... Kierowca siega do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tyl i jeb, jeb w pake... Biegiem wraca do samochodu i znow jedynka dwojka trojka i zasuwa ... Po jakims czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w lape i jeb jeb w pake... Po piatym razie autostopowicz zaczyna sie dziwic:
- Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem?
Kierowca odpowiada:
- Wie Pan... ja mam ciezarowe tonowa, wioze ton kanarkow... Nie ma sily polowa musi latac!! (2546/2920)